poniedziałek, 8 lipca 2013

Zielono

Świat cały jest wiosną zielony
Zielenią się dęby i klony,
Brzozy, wierzby i akacje,
Awokado i pistacje,
Agrest i papugi piórka,
Żaby, świerszcze i jaszczurka,
Ufoludek i ogórek
Oraz mchem pokryty murek
-Bo mech także jest zielony-
Tak jak szpinak, kiwi, glony.
Zielona jest trawa i liść
I światło - znak "można już iść".
Na twarzy też można zzielenieć -
Gdy zazdrość, lub złość, lub omdlenie.

środa, 3 lipca 2013

pudełko Kamilka

W wielkim pudełku małego Kamilka
Jest klocków parę i kulek kilka,
Plakatówki, lalek sekcja,
Kolorowych kred kolekcja.

Jeśli ktokolwiek na poklask liczy,
Kamyki Kamilka chcąc policzyć,
Poniesie klęskę. Bowiem kamyków
W pudełku Kamilka jest bez liku.

środa, 19 czerwca 2013

wyliczanka warzywno-owocowa

W moim koszyku
Warzyw bez liku
Oraz owoce
W nich dobre moce.
Jeden ogórek
Długi jak sznurek,
Dwa bakłażany
I trzy banany,
Cztery cebule
krągłe jak kule,
Pięć pomidorów
pełnych koloru
Jest sześć pietruszek
I siedem gruszek,
Osiem marchewek
Rudych jak lewek,
Dziewięć czereśni,
Smak godny pieśni
I dziesięć arbuzów
Dla małych łobuzów.

czwartek, 13 czerwca 2013

Pralka

Oto spektakl niesłychany
Oto spektakl jest wspaniały:
Bluzki, spodni i firany
W tańcu prania wirowały.

Wirowały też zacięcie
Majtki, swetry i ręczniki
Przy akompaniamencie
Monotonnej dość muzyki.

Rzec "muzyki" - to przesada,
Hałas - mówmy po imieniu.
Ale cóż to jest za wada
Przy tak cudnym przedstawieniu?

środa, 12 czerwca 2013

Czerwony jak...

Biedronki czerwone są skrzydła...
A może ta czerwień jej zbrzydła?
A może biedronka by chciała
Być czarna, zielona lub biała?

Biedronka by była zielona?
Ja do czerwieni przekonam.
Wszak czerwień to kolor miłości.
(i policzków, gdy złość gości)

Czerwona też róża być może
Wspaniała w tym pięknym kolorze,
Wiśnie, trześnie i czereśnie
Truskawki tak słodkie jak we śnie

I porzeczka, i malina,
Jarzębina, żurawina
Czerwona jest cegła i mak,
Piękniejszego koloru brak!

czwartek, 6 czerwca 2013

sobota, 1 czerwca 2013

Odkurzacz

Ze specjalną dedykacją dla Aluni:)

Sprzęt to jest fascynujący,
Gdy schowany w szafie cicho.
Bowiem guzik włączający
Wydobywa z niego licho.

Szumi, wyje, warczy, buczy
Groźna i ponura rura,
Między zabawkami kluczy,
Pod kanapę daje nura.

Wciąga wszystko on z podłogi;
Drobne śmieci, kurz, okruszek,
Czasem jakiś niezbyt drogi,
Ale cenny wszak klocuszek.

Gdy już wszystko wyodkurza
Potwór się do szafy chowa.
Już nie straszy i nie wzburza
A zaczyna fascynować...

piątek, 31 maja 2013

czwartek, 30 maja 2013

DUŻY i mały

Duża bardzo jest kałuża,
gdy się tylko skończy burza.
Mała - jedna wody kropla,
gdy się woda skrapla z sopla.

piątek, 24 maja 2013

Traktor












Już od rana broczy w błocie
Zatracony w swej robocie
Traktor, który wciąż wytrwale
Turla się po ziemi wale.
Za nic traktor mając trudy
Wciąż rozrzuca ziemi grudy.
Turkot jego na zagonie
Przerwał raz krakanie wronie.
Wrona kracze oburzona,
Że poważnie zagrożona
Radość wrony z jej krakania.
Traktorowi więc zabrania
Wciąż głośnego turkotania.
Traktor jednak niewzruszony
Oburzeniem wielkim wrony.
Z rana robi więc z warkotem
Traktorową swą robotę.

niedziela, 21 kwietnia 2013

krajobraz leśny

W lasach hasa lisów masa
czasem także inna rasa
ssaków, jaszczur albo ptaków.
Suseł susa dał na szlaku,
w kusych spodniach kosy bose
kręcą nosem nad swym losem,
z sosny zwisa szyszka łysa,
obok szosą sunie Nysa.

sobota, 6 kwietnia 2013

W Gdańsku kulinarnie

W Gdańsku, w znakomitym barze,
Brzdęka kucharz łyżką w garze
Gdy dodaje ingrediencje,
Na względzie mając atencję
Gości w barze czekających
Degustacji dań gorących.

Kucharz talerzami trzaska,
By goście mogli go oklaskać.
Dania pichci on dorodne,
Gargantui gardła godne.
Myje, kroi i podpieka,
Smaży, praży, waży, sieka,
Z grządek i ogrodów płody,
I przysmaki rodem z wody,
Warzyw różnych zagon cały,
I rodzynki, i migdały,
I gęś niegdyś gęgającą,
Na grzędzie kurę gdaczącą,
Względnie jagnię lub indyka.
Gościom z głodu już drga grdyka.

piątek, 5 kwietnia 2013

wiosennie i kolorowo

W przestrzeni pełnej zieleni
fiolecieją fiołki, różowieją róże
I lilii się mieni
pióropusz w purpurze.
Bieli się bielinek
przy chabrze chabrowym
przy krzaku malinek
w różu malinowym.
W niebieskości nieba
skrzy się słońce w złocie.
Do nieba się nie bał
wzbić bociek w swym locie.

czwartek, 28 marca 2013

TIK TAK

Tik tak tik tak tik tak
To zegarek tyka tak!
Czas odmierza zegar taki
Mechanizm to nie byle jaki.
A dlaczego zegar tyka -
wyższa to matematyka.
Śrubki, kółka i zębatki,
i sprężynki i kołatki,
oraz różne inne styki...
A wskazówki - dwa patyki,
kręcą wciąż się dla praktyki,
to zegara część taktyki.
Czas to minut zbiór i godzin,
chyba każdy się z tym zgodzi.
A zegara to zadanie
minut, godzin wskazywanie.
Choć czas czasem nam się dłuzy,
albo zmyka aż się kurzy,
to zegara tik i tak
gra bez przerwy ten sam takt.

piątek, 15 marca 2013

O pszczółce wiersz wiosenny

Frufrufru - z kwiatka
Bzzbzzbzz - na kwiatek.
Bo kwiatek to gratka
I gratką jest płatek.

W żółto-czarne paski cała
Więc ją widać, choć jest mała.
Słychać także jej bzykanie,
Gdy swój pszczeli tańczy taniec.

Gąsiennica, motyl, ważka,
To przyjaciół jej watażka.
Wiele i z biedronką robią,
Choć je różne wzorki zdobią,
A z chrabąszczem oraz z chrząszczem
Wspólnie lecą w łąki gąszcze.
Lecz najłatwiej jest ją zoczyć,
Gdy kwiatkami cieszy oczy,
Gdy nektaru słodycz spija...
Tak jej dzionek miło mija.

Dodać jednak nam wypada,
Że bez pszczół by była biada.
Że pasiaste te zwierzaki
Wkład mają nie byle jaki
w to, że wszystko gra na świecie,
Że się drzewa kryją kwieciem
I wydają wnet owoce -
A cenimy je wysoce.

Bzzbzzbzz - z kwiatka
Frufrufru - na kwiatek.
Do chabra bławatka
I na bratka płatek.

czwartek, 7 marca 2013

Limeryk rolniczy








Pewien rolnik z okolic Paryża
Co niechętnie do upraw się zbliżał
Wpadł na pomysł on taki
By hodować ślimaki
Szybko jednak hodowlę swą wyżarł

niedziela, 24 lutego 2013

luty

Gdy śnieg smutną stał się breją
Ciągle zimne wiatry wieją
Ciągle mróz, szaruga, słota,
Pośniegowego pełno błota...
Oto luty - w nosie gluty,
W gardle drapie, z nosa kapie.
Oto zimy smutny koniec,
Gdy w roztopach but mój tonie.

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Dzień dobry, dzien Babci

Na początek wierszyk dla Babeczek i Dziadeczków, z najlepszymi życzeniami!

Chociaż za oknem zimno i śniegi,
mróz, zawierucha, szarość i plucha,
ja wypełniony jestem po brzegi
dziadków miłością, co jak z pieca bucha
Dziadkowie bowiem -w sekrecie powiem
(albo i nie, ogłoszę wszem)
Najlepsi są - na pewno to wiem!
Babcia cudowna, serce kochane,
dziadzio wspaniały. Wiem, to banały,
ale prawdziwe, nieudawane.
Moja babunia i mój dziadeczek
ze wszystkich wsi, miast i miasteczek
i metropolii - na świecie całym
najukochańsi i najmilejsi
- wiedzą to wszyscy, więksi i mniejsi,
i ja, choć całkiem jestem mały.
Dlatego babciu, oraz dziadeczku
życzę wszystkiego po kawałeczku:
Serca jak dzwon, choroby won,
I pleców mocnych, niby ze stali,
by nosić wnuka - wielka to sztuka,
Pamięci - abyście pamiętali
wierszyki dla wnuka o żabach i żukach.
I szczęśliwości, i mocnych kości,
a przede wszystkim - dużo miłości.